
Każda strona www bez nich wygląda surowo. Właściwie nie tylko strona, każdy projekt. Czasem wydaje nam się, że ich nawet nie ma. Czasem bardziej widoczne, czasem mniej, ale są.
Mowa o tzw. smaczkach. Są to cienie, blaski, linie oddzielające teksty, gradienty i wszelkie inne szczegóły, które sprawiają,
że projekt nabiera charakteru. Mogłabym się pokusić o stwierdze-nie, że każdy, kto uważa,że nie są potrzebne, jest w błędzie.
Mowa o tzw. smaczkach. Są to cienie, blaski, linie oddzielające teksty, gradienty i wszelkie inne szczegóły, które sprawiają,
że projekt nabiera charakteru. Mogłabym się pokusić o stwierdze-nie, że każdy, kto uważa,że nie są potrzebne, jest w błędzie.
Można je znaleźć - po dokładnej analizie - nawet w najprostszych, surowych layoutach. W tych surowych layoutach przeważnie
są nieźle ukryte. Ale wprawne oko je zobaczy :) Po co tam są, skoro prawie ich nie widać? Bo nadają charakter. Sprawiają,
że layout wydaje się bardziej miękki, przyjazny. Nie widzisz tego, ale czujesz.
są nieźle ukryte. Ale wprawne oko je zobaczy :) Po co tam są, skoro prawie ich nie widać? Bo nadają charakter. Sprawiają,
że layout wydaje się bardziej miękki, przyjazny. Nie widzisz tego, ale czujesz.
